,,Matuś moja matuś Jak obrazek śliczna Matuś moja matuś Matko Boska Gromniczna…!”

Parafia św. Jana Pawła II w Piotrkowie Trybunalskim

,,Matuś moja matuś Jak obrazek śliczna Matuś moja matuś Matko Boska Gromniczna…!”

2 lutego Kościół obchodzi Święto Ofiarowania Pańskiego, upamiętniające ofiarowanie Jezusa w Świątyni Jerozolimskiej, które zgodnie z prawem Mojżeszowym miało miejsce w 40. dniu po narodzinach dziecka. Dawniej święto to nazywano też Oczyszczeniem Najświętszej Maryi Panny, co także miało związek z prawem żydowskim. W Polsce jednak znane jest przede wszystkim jako Święto Matki Bożej Gromnicznej.

Święto Ofiarowania Pańskiego wyznacza również zakończenie okresu bożonarodzeniowego, kończy się śpiewanie kolęd, trzymania żłóbków, a choinki powinny zostać rozebrane. 

To święto końcowe okresu Gwiazdkowego zawiera już pierwszą wskazówkę na zbliżający się czas postu, w którym wierni ze skruchą rozpamiętują mękę Pańską i najszczerzej współczują z Najświętszą Matką Bolesną. Ową wskazówkę zawierają prorocze słowa Symeona:

“A Twoją (Matki Pana Jezusa) duszę miecz przeniknie” (Łk 2, 35).

Dlaczego Matka Boża jest Gromniczna ?

Nazwa pochodzi od gromów, przed którymi strzec miały stawiane podczas burzy w oknach zapalone świece. Niektórzy widzieli tu też znaczenie symboliczne – Maryja czczona jest jako łamiąca strzały gniewu Bożego, który symbolizują również gromy…

CHODZĄCA Z WILKAMI !

“W zimną noc lutego za Marią Panną skradał się wilk. Tego wilka szukali chłopi, aby go zabić. Spotkaną na drodze Maryję chłopi zapytali, czy nie widziała wilka. Odpowiedziała, że nie widziała, i nie wydała wilka. Potem Matka Boża powiedziała, aby szukali wilka we własnych sercach, i odesłała ich do domu. Gdy po tych słowach chłopi odeszli, spod jej płaszcza wysunęła się głowa wilka. Maryja skarciła go, ale nie była w stanie wydać wilka, gdyż jego cierpienie wzruszyło Jej serce”. Uratowany wilk stał się od tej chwili wiernym towarzyszem i sługą Maryi.

Wierzono , że Matka Boża nie tylko chroni wsie przed wilkami, odstraszając je płomieniem świecy, ale chodzi po polach i miedzach z zapaloną gromnicą, ochrania oziminy przed wymarznięciem i oświetla drogę zbłąkanym wędrowcom. Niesiono również gromnicę ze sobą, przemierzając las; żywiono bowiem nadzieję, że ogień gromnicy zniechęci wilki do ataku.

Nie tylko z wilkami przedstawiano Matkę Bożą Gromniczną, ale i z koszyczkiem lub znajdującym się u Jej stóp gniazdkiem ze skowronkami. Wierzono bowiem, że 2 lutego po raz pierwszy, mimo panującego jeszcze mrozu, odezwie się skowronek.Ze świętem Matki Bożej Gromnicznej łączyło się też wiele innych zwyczajów i przekonań. Od gromnicy zapalano ognie w kuchni, w piecach i w umieszczonej przed świętym obrazem lampce oliwnej. Błogosławiono nią dobytek. Na tak zwanym tragarzu, czyli najważniejszej belce sufitowej, wypalano gromnicą krzyż.

Wychodzono z nią przed dom, gdy zgłodniałe wilki nocami podchodziły pod zagrody. Zapalano ją także i stawiano przy oknie, gdy nadciągała burza. Obchodzono z gromnicą zagrodę, żeby ochronić ją przed burzą, ale i przed ogniem i gradobiciem.

Zapalano ją także przy umierającym, a po śmierci wkładano w ręce zmarłego. Na wzór ewangelicznych “roztropnych panien” miał on wyjść z płonącą lampą na spotkanie Zbawiciela (“Oblubieńca”). Wierzono też, że Maryja wskaże duszy konającego drogę do wiekuistej światłości, a płomień gromnicy skróci cierpienie umierającego.

,,Niżeli oczy zgasną proszę weź gromnicę,
Post, jałmużny i spowiedź, poprzedzaj skonanie;
A ujżrzysz z Symeonem mnie Bogarodzicę,
Rzeczesz: dziś mnie wypuszczasz sługę Twego Panie.”

DZIEŃ ŻYCIA KONSEKROWANEGO

Od 1997 r. obchodzimy wtedy również ustanowiony przez św. Jana Pawła II Dzień Życia Konsekrowanego. Szczególnych powodów do modlitwy jest więc co najmniej kilka. I nie niech nas nie zniechęca fakt, że dzień ów nie jest tzw. świętem nakazanym przez Kościół…. Bo jak tu „na Gromniczną” nie pójść na Mszę św.?

%d bloggers like this: